wtorek, 28 lutego 2017

Summary of February.


      Jak pisałam już poprzednio - wracam do blogowania :).  Na razie jeszcze małymi kroczkami ale pomysłów mam dużo, więc będzie się działo! Dzisiaj zapraszam na krótkie podsumowanie lutego, krótkie bo i miesiąc nie był długi :). Na pewno też nie był fit, jednak tłusty czwartek i rozpusta w inne dni kończy ostatni zimowy miesiąc i zaczyna przygotowania do wiosennej formy. Dziękuję, że znowu jesteście ze mną!









poniedziałek, 20 lutego 2017

W poszukiwaniu przebiśniegów - sukienka z oryginalnym wzorem.

sukienka - H&M / kozaki - Wittchen / kapelusz - C&A / kurtka - Zara / manicure - Atelier Urody
zdjęcia- Edyta Cygan

„Był taki czas, gdy ciągle się spieszyłam. Na przykład jechałam tramwajem i chciałam, żeby on jechał jeszcze szybciej. Miałam ten pośpiech w sobie. I nagle pomyślałam: „Zaraz, dokąd ja się tak śpieszę? Przecież na końcu czeka na mnie trumna.” Pozbądź się tego wewnętrznego biegu. Oglądaj świat, obserwuj, co się dookoła ciebie dzieje, bo życie mamy jedno, a przecież we wszystkim można znaleźć tyle piękna. Właściwie samo to, że się żyje, jest już czymś cudownym.” Danuta Szaflarska









środa, 8 lutego 2017

Powrót w romantyczno-złotej odsłonie.


     Wracam, nabrałam chęci aby znowu pokazywać się "światu" :). Dzięki Monice z Portretownia Panoramic Eyes po dłuższej przerwie mogłam znowu zapozować przed obiektywem aparatu. Wydaje mi się, że nie wyszłam z wprawy, zresztą oceńcie sami ...
     Gorąco zapraszam na sesje portretowe do Portretowni Moniki, uwija się jak myszka, ma świetne pomysły i kreatywne zaplecze. Dla mnie to była czysta przyjemność a efekty pracy Moniki przeszły moje oczekiwania.











poniedziałek, 26 grudnia 2016

Święta święta i po świętach.

       Święta święta i po świętach a ja nie zdążyłam złożyć Wam życzeń Bożonarodzeniowych... Muszę się przyznać, że trochę mi Was brakuję, dlatego wpadam tutaj chociaż na chwilę z pachnącymi choinką i przyprawą piernikową życzeniami - Wszystiego Dobrego Moi Drodzy!
 A teraz pora ruszyć się z za stołu i spalić kilka kalorii :). 



Zbieram siły na nowe wpisy...