niedziela, 28 kwietnia 2013

Mity na temat małżeństwa cz.4


Zapraszam na ostatnią odsłonę "Mitów na temat małżeństwa wg Lazarusa. Gorąco zachęcam do przeczytania wszystkich mitów, a najlepiej całej książki.

Mit 17
Jeśli mąż lub żona chce odejść, nie pozwól na to i walcz.

Autor odradza pozostanie w związku, w którym partner nas nie chce. Jeśli twój partner postanowił odejść, nie ma sensu poniżać się i błagać o pozostanie. Jeżeli jednak sprawy nie zaszły za daleko, macie szansę, warto ratować związek.

Mit 18
Miłość może czasem powrócić na nowo.

Niektórzy uważają, że potrafią "wzbudzić" czyjąś miłość. Ale jej nie da się narzucić. Wielu ludzi traci czas i energię na bezskuteczne próby "zdobycia" czyjegoś uczucia. Kiedy miłość umiera nic nie może jej wskrzesić. Próby przywrócenia uczuć do życia są jak sztuczne oddychanie dla nieboszczyka. Pozbawione miłości małżeństwo jest niepowetowaną stratą dla obojga partnerów.

Mit 19
Rywalizacja między małżonkami podsyca związek.

Rywalizacja między małżonkami ma mniej więcej taki sens jak wyburzanie ścian w salonie. Jest niszcząca dla związku. Ludzie, którzy ze sobą rywalizują, tracą poczucie wspólnych celów i połączonego działania, tak istotnych dla udanych związków. Dobre małżeństwo opiera się na współdziałaniu, współpracy i wspólnym życiu. Jeśli małżonkowie nie współdziałają ze sobą, ginie główny cel ich związku.

Mit 20
Dokładaj wszelkich starań, aby twój partner stał się lepszy.

Małżeństwa oparte na fantazjach o ratowaniu jednej osoby przed drugą albo o wspólnym ratowaniu się to związki niezwykle skomplikowane, których koniec często da się przewidzieć. "Ratownik" okazuje się najczęściej osobą bardziej potrzebującą. Uważa, że zasłużył na dozgonną wdzięczność, podczas gdy osoba ratowana nie ma ochoty jej okazywać. W związku można próbować tylko niewielkich zmian. Ludzie pasujący do siebie nie muszą do wielkich przemian u partnera.

Mit 21
Przeciwieństwa się przyciągają i uzupełniają.

Biegunowe przeciwieństwa mogą wydawać się sobie nawzajem atrakcyjne tylko przez krótki czas. Związki długoterminowe wymagają większego podobieństwa między partnerami. Udane związki to takie, w których więcej jest podobieństw niż różnic w sprawach zasadniczych. Drobne różnice mogą wzbogacić związek ale duże rozbieżności poglądów będą go niszczyć.

Mit 22
Nie powinno się omawiać spraw małżeńskich z innymi ludźmi.

Wyniki badań psychologicznych dowodzą, że nasze zdrowie emocjonalne wymaga selektywnego otwierania się przed innymi. Ludzie zamknięci w sobie żyją w emocjonalnych więzieniach, ponieważ izolują się od innych, a także od samych siebie. Nasze relacje z innymi pozwalają nam rozwijać się i odczuwać bliskość dzięki dzieleniu się swymi uczuciami z osobami, które darzymy zaufaniem. Zbytnie zamknięcie w sobie jest równie szkodliwe jak nadmierne ujawnianie wszystkiego co nas dotyczy.

Mit 23 
Nie kochaj się, kiedy czujesz złość.

W naszej kulturze miłość i seks są ze sobą tak ściśle powiązane, że stosunek seksualny jest określany słowami "kochać się". Przekonanie, że każdy stosunek seksualny musi cechować odpowiedni standard przeżyć, powoduje, że tracimy urocze "szybkie numerki" oraz mniej wyrafinowane kontakty seksualne, które rodzą wzajemną bliskość oraz fizyczne rozluźnienie. Zbyt wiele ograniczeń i reguł w dziedzinie życia seksualnego niszczy radość i bliskość udanego współżycia.

Mit 24
Ciesz się tym co masz.

Wiele par żyje w nudnych i nieprzynoszących satysfakcji związkach, ponieważ błędnie zakładają, że "lepiej być nie może". Można wzbogacić nudny i jałowy związek, jeśli partnerów łączy coś więcej niż ślad uczucia. W takich okolicznościach potrzebna jest pomoc specjalisty.

W maju zapraszam na post o dobrych radach dla osób pragnących stworzyć udany związek.

wtorek, 23 kwietnia 2013

Stroje nastroje...


Sesja odbyła się wieczorem, słońce już zachodziło. Zdjęcia wyszły trochę nieostre, więc Edyta pobawiła się w  Photoshopie i  nadała im klimatyczny, nostalgiczny nastrój...

Podsunęło mi to pomysł na posta: 
Jaki wpływ na Twój strój ma aktualny nastrój? 
Czy w ogóle ma? 
Czy ubiorem maskujesz złe samopoczucie?
A jeśli masz świetny nastrój to czy ubierasz się kolorowo? 
Czy w ogóle przykładasz wagę do swojego wyglądu? 

Ja ubieram się dla siebie. Mimo ponurego nastroju staram się wyglądać dobrze, w nadziei, że to polepszy mi humor. Często tak się zdarza. Chociaż miewam takie dni, że z chęcią w piżamie i szlafroku zaszyłabym się w ciemny kąt... Nie chciałabym być źle zrozumiana, nie namawiam do ukrywania się pod makijażem czy wyszukanymi strojami.  Zachęcam aby mimo problemów starać się znaleźć pozytywne strony życia, a ubiór może nam w tym pomóc! 






spodnie - House;
torebka - Aldo
płaszcz - Bershka
apaszka - sh

niedziela, 21 kwietnia 2013

Sezon grillowy rozpoczęty!

Uwielbiam Wiosnę, za gorące promienie słońca, dłuższe dni, ciepły deszczyk oraz za grilla w ogródku!
W tym roku, trochę z opóźnieniem, sezon grillowy wreszcie uważam za otwarty! Pierwsze przyjęcie było kameralne, więc nie miałam za dużo do przygotowania. 
Menu składało się z kiełbasek, hamburgerów, tzatzików, dipa jogurtowego i warzyw do pogryzania.

Jedzienie przed konsumpcją:



Kiełbaski trochę się spaliły, więc ich nawet nie fotografowałam. A oto hamburger w całości jeszcze:

Grillowanie lubię najbardziej za to, że małym nakładem sił można zrobić świetne przyjęcie. A co Wy serwujecie na grilla? 

czwartek, 18 kwietnia 2013

Ruda nie znaczy fałszywa!


Ostatnio w Waszych komentarzach pojawiło się wiele pozytywnych opinii odnośnie mojego kolory włosów. Dlatego postanowiłam się do czegoś przyznać -  to nie jest mój naturalny kolor, włosy są farbowane :) 

Nie wszystkie moje metamorfozy nadają się do publikacji, jednak przedstawiam Wam zdjęcia, na których wyglądałam inaczej. 
Przepraszam za jakość zdjęć ale kiedyś nie przykładałam to tego większej uwagi.

Rok 2009

Rok 2010

Rok 2011

Rok temu postanowiłam coś zmienić. Zawsze marzyłam o oryginalnym kolorze włosów. Odważyłam się, zapuściłam włosy, poddałam się dekoloryzacji a osiągnięte efekty bardzo mnie zadowoliły.


Do koloryzacji używam farb - "Loreal Paris Preference feria", dwa odcienie na zmianę (P78, 74). Farbę można dostać w promocyjnej cenie ok. 25 zł. Z każdym myciem włosów kolor się zmienia, więc niedługo czeka mnie kolejne farbowanie.
Włosy często prostuję, więc do ich pielęgnacji używam Sprayu Syoss, który utrzymuje efekt prostowania oraz nabłyszczającej odżywki Pantene, która chroni włosy przed wysoką temperaturą. 
Szczerze polecam!



Dziewczyny jeśli marzycie o innym kolorze włosów to do dzieła!

wtorek, 16 kwietnia 2013

Czasem słońce, czasem deszcz.


Nie mogę uwierzyć, że spotyka mnie tyle miłych sytuacji odkąd zaczęłam pisać bloga. Poznaję wspaniałych nowych ludzi, odnawiam stare kontakty. Wasze wizyty na blogu i komentarze dodają mi wiary w swoje możliwości. Pamiętacie  że szukałam fotografa, który będzie uwieczniał moje stylizacje? 
Udało się!
Dziękuje Ci Edytko za cudowne zdjęcia! Może zabrzmi to nieskromnie ale na prawdę zdjęcia wyszły świetne. Nie mogę się doczekać naszej kolejnej sesji i babskiego spotkania.


Kurtka - TK Maxx, 
Bluza - New Yorker 40zł,
Spodnie - Stradivarius 40zł,
Koszulka - House 27zł
Torba - House 

Cały dzień zapowiadał się poza domem. Wychodziłam wcześnie rano i nie byłam pewna pogody. Postawiłam, więc na wygodę. Ubranie "na cebulkę", kurtka z kapturem w razie deszczu (nie cierpię dźwigać parasola), ciepła bluza, koszulka z krótkim rękawem, kalosze, duża torba, obowiązkowo okulary przeciwsłoneczne. 
Bałam się, że do sesji nie dojdzie, bo czarne chmury pokrywały niebo. Jednak wyszło słońce jak spotkałam się z Edytą :) 
















W trakcie sesji dołączyła do nas Kasia i przed deszczem uciekłyśmy do nowo otwartej kawiarenki, gdzie serwują pyszne cynamonowe ciasta. Niebo w buzi :) Na pewno tam jeszcze wrócimy!




Obawiam się teraz, że inne tematy odejdą na drugi plan i na blogu będą przeważać stylizacje!

A to moje prawdziwe oblicze :)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Nominacja Liebster Award


Moja czytelniczka z bloga Joanna http://raptularius-matris.blogspot.com/ nominowała mnie do LIEBSTER AWARD, za co bardzo dziękuję.
Zasady:
„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”

1. Jakie są Twoje ulubione kwiaty?
Bzy i fiołki, pięknie pachną.

2. Która z piosenek wydaje Ci się skomponowana dla Ciebie/o Tobie?
"Ona ma siłę" Varius Manx

3. Jaki jest Twój ulubiony film?
"Notting Hill"

4. Co jest Twoim zdaniem kwintesencją kobiecości?
Urzekający uśmiech.

5. Co jest Twoim kulinarnym specjałem?
Zrazy z piersi kurczaka.

6. Wymień pięć osób (realnych bądź fikcyjnych), które zaprosiłabyś na kolację?
Za trudne pytanie:)

7. Jaka jest Twoja ulubiona literacka postać?
Ania z Zielonego Wzgórza :)

8. Co najbardziej lubisz w blogowaniu?
Inspirowanie innych oraz nowe wirtualne znajomości.

9. Jaki jest Twój ulubiony serial (polski bądź zagraniczny)?
"Jak poznałem Waszą matkę?"

10. Jaki jest Twój ulubiony napój?
shake mango-maraciuja

Moje pytania:

1 .Dlaczego prowadzisz bloga?
2. Co zawsze poprawia Ci humor?
3. Jakie jest motto, którym kierujesz się w życiu?
4. Na kogo zawsze możesz liczyć?
5. Co sprawia Ci największą radość w życiu?
6. Co jest dla Ciebie najważniejsze rodzina czy praca?
7. Jaki jest kraj, który chciałabyś odwiedzić?
8. Czym dla Ciebie jest moda?
9. Jaka była Twoja ulubiona bajka w dzieciństwie?
10. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?
11. Jakie są Twoje ulubione owoce?


Jak nominuje tylko 6 blogów, nie chcę nominować przypadkowych a inne blogi dopiero poznaję.

piątek, 12 kwietnia 2013

Ciacho ze śliwkami - nie grozi zakalcem!


Moja propozycja na weekend to 
lekkie, biszkoptowe ciasto ze śliwkami.
Z powodu braku świeżych owoców proponuję śliwki mrożone, mogą być też z kompotu. Ja węgierki wypestkowałam i zamroziłam jeszcze jesienią.
Ciasto idealnie nadaje się do kawy, a jego wykonanie zajmuję maksymalnie 20 min. Trzeba byłoby się bardzo postarać, aby wyszedł zakalec. W lecie do ciasta idealnie nadaje się rabarbar. Ostatnio robiłam dwie wersje, do pierwszej dodałam trochę za mało owoców, a drugą urozmaiciłam odrobiną kakao. Oba ciasta wyszły dobre.
Składniki:
6 jajek 
1 szklanka cukru
150 ml oleju (opcjonalnie 3/4 margaryny roztopionej)
2 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia albo sody oczyszczonej
owoce: świeże lub zamrożone (około 0,6 kg)
opcjonalnie 1 łyżka kakao (jeśli podzielicie ciasto na 2 części)

Białka oddzielić od żółtek. Ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając cukier. Po kolei dodać żółtka, dalej ubijając. Cienkim strumieniem wlewać olej. Na koniec przesianą mąkę z proszkiem wmieszać do ciasta.
Ciasto wlać do formy 30x20 cm wyłożonej papierem do pieczenia, jeśli mamy mniejszą formę to ciasto wyjdzie wyższe. Na wierzch wysypać owoce. Piec w temperaturze 180ºC przez około 60 minut do tzw. suchego patyczka. Po wystudzeniu można oprószyć cukrem pudrem. 







Wersja z kakao:





Po wystudzeniu ciacha, mój krytyk kulinarny dokonał degustacji. Pamiętając o tym, aby nie ubrudzić rączek :)



Smacznego!

środa, 10 kwietnia 2013

Dlaczego cieliste rajstopy są passe?


Nigdy nie twierdziłam, że znam się na modzie. Nie śledzę trendów,  nie kupuję w sklepach ubrań na czasie. Uważam po prostu, że umiem się dobrze ubrać, tzn. dobrać ubrania kolorystycznie, odpowiednio do figury... Po prostu noszę to co lubię!

Nie zamierzam udzielić odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule. Chciałabym poznać odpowiedź! 
Zauważyłam, że "celebrytki" stronią od cienkich rajstop, nie ważna pogoda, zimno, wiatr a one na imprezach eksponują błyszczące, gołe nogi... 
Ale co zrobić jeśli kolor rajstop nie pasuje do sukienki, albo jak robią ci się odparzenia i odciski od chodzenia w szpilkach bez rajstop...

Zdjęcia miały głównie przedstawiać ujęcia rajstop ale nie dogadałam się z fotografem :) 








Co Wy myślicie to rajstopach? Nosicie takie? Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania!



poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Modelka niedoskonała - woda.



Dlaczego niedoskonała, bo wbrew pozorom ciężko było osiągnąć zamierzony efekt. 
Na kilkadziesiąt zrobionych zdjęć tylko kilka okazało się udanych. 
Moim celem było uchwycenie "stożka", " korony" i innych figur. Testowaliśmy różne naczynia a nawet deskę do krojenia.
Bez zbędnej treści przedstawiam moje zdjęcia z sesji fotograficznej, której główną bohaterką była Woda.













A tak wyglądała cała kompozycja: