czwartek, 30 maja 2013

Summary of May.

Na kilku blogach spotkałam się z podsumowaniem wydarzeń z ostatniego miesiąca, bardzo mi się ten pomysł spodobał, dlatego postanowiłam go podkraść.

Na początek nie publikowane zdjęcia z naszych sesji.
Pyszna kawka w naszej ulubionej kawiarni:

Zmiana obuwia :)




Tutaj już w szpilkach straciłam równowagę.


Poprawianie fryzury :)


Zakupione w Rossmannie kosmetyki - 40% taniej:

Tort wiśniowy dla mojej siostry:



W ramach Wózkowni w kinie Nowe Horyzonty, w tym miesiącu udało mi się obejrzeć "Przelotnych kochanów"  i "Wielkiego Gatsby" , polecam oba filmy! 
Zdjęcie zostało zrobione podczas warsztatów po seansie:

Już prawie nowy miesiąc, będzie się działo!
W ramach ukulturalnienia się mam w planach dwie randki, w tym jedna w teatrze, babski wieczór, kolejne sesje fotograficzne oraz wernisaż. 


środa, 29 maja 2013

Wychodne... day off

Żono, matko, kochanko, kobieto!!!
Kiedy ostatni raz, bez poczucia winy, wyszłaś z domu, żeby się zabawić, poszaleć, potańczyć, trochę się upić?
Mnie się takie wyjście często nie zdarza, chociaż na kawkę z koleżankami umawiam się regularnie. Ostatnio udało mi się namówić kilka innych mam i wyjść z domy na tzw."balety".

Poczułam się trochę jak za czasów studenckich, z tą różnicą, że wtedy lokale były zadymione. Jednak tym razem również był ścisk, pot kapał z sufitu, kolejki do toalet... fajnie :)
Oczywiście wcześniej miała dylemat "w co się ubrać?"
Postawiłam na prostotę i wygodę -  jeansy i bluzka. 
Przypomniała mi się próba podrywu przez jednego pana i zapytanie "czy ta bluzka jest z lateksu?"...







Zdjęcia wykonane przez Kasię i Edytę - przed imprezką jeszcze, dzięki dziewczyny! To była świetna zabawa!
Mam nadzieję, że teraz częściej będę miała wychodne.

niedziela, 26 maja 2013

Rady- jak stworzyć udany związek.


Osiem dobrych rad dla osób chcących stworzyć udany związek wg Arnolda Lazarusa.

1. Ograniczaj krytycyzm do minimum. 

Jeżeli Twój partner robi coś co Cię denerwuje, nie krytykuj ale poproś by tego nie robił.

2. Unikaj mówienia "nie".

Staraj się mówić "tak" kiedy to możliwe. Ci, którzy automatycznie mówią "nie" wywołują gorycz i urazę. Partnerzy chcą się czuć kochani, akceptowani i doceniani. Odmowa spełnienia rozsądnej prośby może wiele popsuć. Jeżeli nie możesz się na coś zgodzić, wyjaśnij swoje powody. 

3. Wyrażaj pochwały i aprobaty.

Związki wymagają pielęgnacji. Wyrazy aprobaty i pochwały są bardzo potrzebne. Zbyt wielu ludzi milczy, kiedy wszystko układa się dobrze. Jeżeli jednak coś zaczyna się psuć natychmiast krytykują i narzekają. 

4. Nie udzielaj zbędnych rad.

Większość ludzi czuje złość i urazę słysząc rady, o które nie prosili. Jeśli ktoś prosi Cie o wyrażenie swojego zdania, możesz powiedzieć co wg Ciebie powinien zrobić. Jeżeli Cię o to nie prosi, powinieneś najpierw sprawdzić czy chce usłyszeć Twoja opinię na dany temat. Nie wygłaszaj jej jednak kiedy usłyszysz "nie dziękuje".

5. Nie próbuj czytać w cudzych myślach.

Mówienie komuś co myśli lub czuje jest poważnym błędem.

6. Nie drąż przeszłości.

Jeżeli trzymasz się negatywnych doświadczeń z przeszłości i wykorzystujesz je do walki z partnerem prosisz się o kłopoty. Niewiele sytuacji tworzy taki dystans i urazę jak przypominanie komuś o popełnionych błędach. Przeszłość minęła, zapomnij o niej. Wspominaj za to miłe zdarzenia.

7. Nie przesadzaj z kontrolą.

Niewielu ludzi lubi kiedy inni sprawują nad nimi kontrolę. Stałe przypominanie komuś o tym co ma robić a czego nie, jest przejawem arogancji. Zwykle płaci się za to wysoką cenę.

8. Nie nagradzaj braku uprzejmości.

Wielu ludzi żywi błędne przekonanie  że uprzejmość wobec czyjejś podłości spowoduje zmianę w postępowaniu tej osoby. Jeżeli ktoś zachowuje się uprzejmie w reakcji na brak grzeczności, nagradza tylko zachowanie, które należy wyeliminować. 



czwartek, 23 maja 2013

Bladość czy opalenizna?



Bliska mi osoba widząc mnie w tej stylizacji powiedziała, że wyglądam dobrze ale blade nogi dominują w stroju...
Z kolejki moja siostra nie wychodzi na miasto w krótkich spodenkach dopóki nie opali nóg...
Ja jestem innego zdania, uważam, że nieopalone nogi o tej porze roku są naturalne :) 
Nie radzę sobie z samoopalaczami, solarium nie uznaję, nie zamierzam również ukrywać nóg dopóki ich promienie słońca nie złapią...
więc świecę bladością :)








bluzka - Mohito
spódnica - H&M
buty- New Look

Zdjęcia Kasia (http://swiatzewnetrzny.blogspot.com)

A Wy pokazujecie już blade ciało czy się wstydzicie ?

poniedziałek, 20 maja 2013

Codziennie niskie ceny cz1.


Nieperfekcyjna Pani Domu oczywiście robi zakupy w Biedronce. Głównie dlatego, że mam ją blisko domu. 
W starym miejscu zamieszkania nie przepadałam za tym sklepem, było tam ciasno, nie mieściłam się z wózkiem, ciągły bałagan, porozwalane produkty nie zachęcały do zakupów. 
Obecna biedronka jest duża, przestronna, wszystko ładnie poukładane, miła obsługa, więc zakupy robię tam z przyjemnością.
Dlatego wpadłam na pomysł, aby zaprezentować Wam moje sprawdzone biedronkowe produkty.

Migdały w mlecznej czekoladzie.

Bondi - deser mleczny.

Bon Creme - jogurt kremowy.

Żurawina suszona - świetna do wypieków oraz jako przekąska.

Wiadomość z ostatniej chwili, dziś w Biedronce do kupienia łyżworolki 3w1 (rolki, wrotki i łyżwy) za 99 zł. Mojemu synkowi przypadły do gustu :) 




Przyznajcie się proszę czy Wy również robicie zakupy w Biedronce? 

piątek, 17 maja 2013

Something to drink.


Dzisiaj mój blog przekroczył 10 tysięcy wyświetleń, bardzo Wam za to dziękuję. Cieszę się, że jesteście ze mną, a Wasze komentarze dodają mi skrzydeł. 
Z tej okazji chciałabym Was zaprosić na kawkę, sok ze świeżych owoców a na koniec na drinka...
Ja każdy dzień zaczynam od kawy latte w moim dużym, ulubionym kubku. Potem dopiero zaczynam myśleć o jakimś śniadanku.

Tutaj latte posypane kakao:

Uwielbiam kawę, jednak za fusiastą nie przepadam, rozpuszczalnej nie uznaję, więc zaopatrzyłam się w ekspres, który robi kawkę taka jak lubię. 
Kolejną kawkę serwuję sobie po obiedzie. 


Czasami na drugie śniadanie piję sok ze świeżo wyciskanych grejpfrutów i pomarańczy. Lubię grejpfruty jednak sprawia mi problem obieranie ich i jedzenie, więc takie rozwiązanie jest dla mnie genialne.


Na koniec zapraszam na coś alkoholowego. 
Lubię okazjonalnie napić się dobrego drinka, tym razem okazją były urodziny mojej siostry. Campari z sokiem pomarańczowym smakowało wyśmienicie.



 Lubię też Bacardi  z sokiem ananasowym i likierem kokosowym, tzw Pina Coladę.
Dzisiaj natomiast z okazji piątku popijam sobie piwo  Redd's Grapefruit Pineapple, ostatnio bardzo mi zasmakowało.

Przygotowując tego posta wpadłam na genialny pomysł - niedługo będę miała wolną chatę, więc zorganizuję babski wieczór z pysznymi drinkami do picia,  przekąskami, fajną muzyką i rozmowami do białego rana... ale się rozmarzyłam :)
Moje "psiapsiółki", które czytacie bloga czekajcie na zaproszenie!
A pozostałych czytelników proszę o przepisy na Wasze ulubione drinki! 

środa, 15 maja 2013

Styl marynarski?



Tytuł ze znakiem zapytania, gdyż zastanawiam się czy założenie białej bluzki w niebieskie paski można nazwać stylem marynarskim...
Postanowiłam trochę zgłębić temat i doczytałam, że w tym stylu dominują kolory - granat, czerwień - u mnie w postaci paska, biel - biała bluzka, czerń i złoto. Obowiązują paski, głównie na bluzkach. Doszłam do wniosku, że w mojej stylizacji należałoby zmienić spodnie na granatowe i byłoby bardziej stylowo. W całości na pewno zabrakło też kotwic :)






Marynarka - Cropp
Bluzka - Mohito
Spodnie - Bershka
Buty - Centro
W tle Park Staromiejski.

Reasumując moja stylizacja odbiega znacznie od stylu marynarskiego. Nie zmienia to faktu ze strój mi się podoba, jest wygodny i idealny na codzienne wyjścia.

A według Was jest to styl marynarski czy raczej nie ?

poniedziałek, 13 maja 2013

Lekki tort z wiśniami.


Nie przepadam za tortami z cukierni - nie dość, że drogie to pełne ciężkiej masy i nie mam pewności z jakich produktów zrobione. Dlatego torty na różne okazję rodzinne robię sama. 
Tym razem okazją były urodziny mojej siostry, która wpadła z wizytą.
Mam jeden sprawdzony przepis, który dzisiaj przedstawię. 
Pomysł na ciasto jest mojego autorstwa - połączenie MilkyWaya z  wiśniami z tortu szwardzwalskiego. 
Tort jest lekki, z bitą śmietaną, przełożony wiśniami i oblany polewą czekoladową.

Na początek pieczemy biszkopt kawowy:
4 jajka
3/4 szklanki cukru
4 dag mąki ziemniaczanej
4 dag mąki pszennej
2 dag kakao
płaska łyżka proszku do pieczenia
Białka ze szczyptą soli soli ubijamy na sztywną pianę, dodajemy cukier potem żółtka. Dobrze miksujemy. Dodajemy mąkę i lekko mieszamy, żeby nie było grudek. Pieczemy w tortownicy, w temperaturze 180 st ok 25 minut.




Po  upieczeniu i wystudzeniu, przekrajamy biszkopta na dwie części:


Następnie przygotowujemy masę wiśniową:
150 ml kompotu z wiśni (ze słoika, z puszki)
2 łyżki cukru
2 łyżki mąki ziemniaczanej
700 g wiśni świeżych, zamrożonych lub z kompotu
Wszystko oprócz wiśni dobrze mieszamy, podgrzewamy i mieszkamy do zgęstnienia (jak kisiel). Na sam koniec dodajemy wiśnie i delikatnie mieszamy. Odstawiamy do wystygnięcia.

Po wystudzeniu i przekrojeniu biszkopta przekładamy go masą wiśniową:




Następnie przygotowujemy masę śmietanową i wykładamy ją na wiśnie:
600 ml śmietany kremówki (30- 36%)
3 śmietan-fix
2 łyżki cukru pudru.
Całość miksujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji.



Kolejną warstwę torta robimy tak samo, całość smarujemy masą śmietanową:


Na koniec polewa czekoladowa - dla mnie najsmaczniejsza w całym torcie :)
3/4 margaryny
1 cukier waniliowy
1 czekolada gorzka
1 czekolada deserowa lub mleczna
Całość rozpuścić i zagotować. Ostudzić.
Następnie z 3 jajek ubić białka na sztywną pianę, dodać żółtka oraz wystudzoną polewę czekoladową. Jeszcze raz ubić i wylać na torta. Polewa nie "zjedzie" z ciasta!



Tort najsmaczniejszy jest na drugi dzień, jak posiedzi trochę w lodówce. 

Poniżej zdjęcia moich wcześniejszych tortów. Największy problem zawsze sprawia mi ich udekorowanie. Na szczęście są smaczne i brak perfekcji uchodzi mi płazem :)




A Wy pieczecie same czy kupujecie torty?