piątek, 10 maja 2013

A Wiosna przyszła pieszo...


Nie mam w zwyczaju przepłacać, dlatego nie kupuję ubrań z nowych kolekcji. Czekam na wyprzedaże i zawsze udaje mi się coś fajnego upolować za "odpowiednią" cenę. Jednak tym razem zrobiłam wyjątek. Po prostu zakochałam się w tej spódnicy i musiałam ją mieć. Trochę jednak ryzykowałam bo nie kupiłam jej od razu. Czekałam na urodziny "Glamour", aby wykorzystać kupon zniżkowy. W sklepie C&A po zniżce 20% za spódnicę zapłaciłam 71 zł, biała bluzka kosztowała mnie 28 zł. 




Zapisując się do newslettera na stronie H&M można dostać kupon zniżkowy 25% na jeden towar - kupiłam sobie piękne baleriny za które zapłaciłam 37 zł. 


Spódnica jest " magiczna", idealnie się układa, nie gniecie się, świetnie się ją nosi! Jest to moja pierwsza spódnica maxi, ale myślę, że nie ostatnia :) 
A Wy lubicie takie spódnice do samej ziemi ? 








Spódnica - C&A
Bluzka - C&A
Kurtka - Orsay
Baleriny - H&M

Tym razem zdjęcia zrobiła Kasia (http://swiatzewnetrzny.blogspot.com/), bardzo mi się podobają! 

Aaa dziewczyny szybko edytuję jeszcze posta bo zapomniałam Wam napisać o promocji w House na buty - 40%. Ja wczoraj kupiłam dwie pary - brązowe baleriny (21zł) i miętowe tenisówki (24zł).  Myślę, że warto skorzystać :)



14 komentarzy:

  1. Bardzo fajny zestaw! Ja również lubię wyprzedaże, niestety nie zawsze jestem taka wytrwała by do nich czekać ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie lubiłam długich spódnic, ale coś ostatnio bardzo mi się spodobały. Wyglądasz cudownie! !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Spódnica i baleriny czaderskie :) Bardzo mi się podoba stylizacja, jak zawsze zresztą! Widzę, że są też tulipany :) Kasia spisała się na medal!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za bardzo przydatne informacje, zaraz załatwię sobie kuponik HM :) a Ty wyglądasz zjawiskowo :) spódnica jest ... wyrafinowana, a jednocześnie bardzo prosta ;)bardzo, bardzo Ci pasuje. A buciki cudne, tenisówki mięta śliczne :) Ja ostatnio też zaszalałam i nabyłam sobie maxi spódnicę - może się kiedyś w niej na blogu pokażę bo jest odjazdowa ;)w czarno-białe pasy, ale tak uszyta że wymiata wg mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. myślę, że na żywo robi jeszcze lepsze wrażenie! kurczę, a ja nie lubię długich spódnic tylko bardzo krótkie ;) albo trochę krótkie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie jestem fanką długich spódnic, ale ta wygląda fantastycznie:)
    ślicznie Ci we frezjach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spódnica świetna , ale ją się zakochalam w tych balerinkach ;)))))

    OdpowiedzUsuń
  8. odlotowo, podoba mi sie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu zakochałam się w spódnicy. Lecę do C&A. I balerinki koronkowe bardzo fajne. Całość lekka, wiosenna. Bardzo mi się podoba.
    Też uwielbiam wyprzedaże. Ogromną satysfakcję sprawia mi kupienie sporej ilości ciuchów za cenę kilku w cenach regularnych.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak widzę u innych te spódnice to mnie skręca z zazdrości, bo chodzę, szukam, chce kupić, a jak przyjdzie co do czego to żadna mi nie pasuje :D zapraszam do siebie: www.carolineza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej spódnica boka..ja też mam,ale szarą i wciaż nie mam co do niej dopasować,a balerinki piękne.. chyba muszę zajechać znów do H&M :) zapraszam do nas..ja będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zdjęcia i strój:) Spódnica fenomenalna:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Spódnica rewelacja, mam ostatnio coraz większą ochotę na zaopatrzenie się we własną, bo jeszcze nie posiadam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz. Konstruktywna krytyka mile widziana. Jeśli masz ochotę obserwuj, nie proponuj obustronnej obserwacji! Staram się wchodzić na każdy blog i jak mi się spodoba to na pewno zostanę na dłużej!