środa, 31 lipca 2013

Summary of July.


Wakacje czas zacząć!


Przyroda we Włoszech nie przestaje mnie zachwycać. Mogłabym ciągle fotografować kwiaty, zieleń, owoce ale nie chcę Was zanudzać :)
Wakacje się zaczęły, więc mam dwoje dzieci w domu. 
Jest wesoło, czasami ciężko, momentami tracę cierpliwość ale mimo wszystko  kocham tych moich chłopaków nad życie!
Poniżej przedstawiam moje przeszkadzajki :) 



Tutaj już inna przeszkadzajka :)


Miejsce na kolejną sesję zdjęciową: 




Kaktus, który kwitnie tylko jeden dzień:






A w przygotowaniu kolejna stylizacja oraz wakacyjne handmade - "fusetki"

niedziela, 28 lipca 2013

Summer outfit.



Uff jak gorąco. 
W takie upały najlepiej ubierać się w jasne, przewiewne rzeczy. Strój jaki dziś prezentuje idealnie nadaje się na letnie upały. Włosy koniecznie muszą być związane a szyja odsłonięta. 
Ostatnie moje stylizacje na tle żółtej ściany bardzo mnie już nudziły, więc cieszę się, że dzisiejsza sesja mogła odbyć się już w innych plenerach. A w fotografa bawi się teraz moja siostra.
A Wy jak znosicie upały? 














bluzka - SH
spódncizka - Taily Weijl
sandały - Aldo

czwartek, 25 lipca 2013

Tam gdzie rosną figi.

Dzisiaj zabieram Was na włoską prowincję do wioski Ripatransone, gdzie spędzam wakacje.
Życie tutaj jest spokojne i ciche, doskonale można wypocząć ale ciepły klimat bardzo doskwiera. 
Na szczęście mamy blisko do morza, kilka kilometrów dalej znajduje  się miejscowość turystyczna Grottammare, gdzie bez trudu można znaleźć miejsce na plaży a podczas sjesty w morzu nie ma żadnego Włocha :)  


Na zdjęciu moja rodzinka podczas odpływu :)

Uwielbiam włoskie jedzenie - makarony, pizzę. Taka pizza kosztuje tutaj 4 euro!

Warzywa i owoce dojrzewające w słońcu smakują dużo lepiej, zajadam się melonami, arbuzami oraz figami. 


W tym roku odkryłam figi, przyznam się, że wcześniej nie miałam odwagi spróbować tych owoców, a teraz się nimi zajadam. Nawet własnoręcznie zrywałam je z drzewa.


Od razu upiekłam z nich ciasto :) przepis znajdziecie tutaj.






Następnym razem post z typowo letnią stylizacją i oczywiście kolejne włoskie smaki:)
A Wy za co lubicie Italię?

poniedziałek, 22 lipca 2013

Jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie...


Po swetrach przyszła kolej na bardziej letnią stylizację :)
Dzięki mojej mamie jestem na wakacjach i dłużej niż zwykle mogę cieszyć się słońcem, morzem, plażą, więc korzystam.
Dopiero przyjechałam więc jestem jeszcze dość blada, a ze słońcem też staram się nie przesadzać, nie sztuka się spalić a potem cierpieć. Wiem już z doświadczenia, że takiej opalenizny jak tubylcy nigdy nie złapię, więc korzystam ze słonka ostrożnie.
Dzisiejsza stylizacja wydała mi się doskonała na wieczorne wyjście. A deseniem sukienki chciałam się wkomponować w krajobraz :) 






Sukienka - Cropp
Sandały - House


Tutaj gdzie jestem jest bujna przyroda, pięknie kwitną kwiaty.








A dla Was zagadka, zgadnijcie gdzie spędzam wakacje?
kto wie niech nie pisze :)

środa, 17 lipca 2013

Pyszny wafel z mleka w proszku.




Z okazji urodzin mojego synka przygotowywałam małe przyjęcie. Jak już kiedyś pisałam lubię łatwe, sprawdzone przepisy, więc wafel z mleka w proszku wydał się idealny. Wafla można przekładać gotowymi masami, dżemami albo galaretką ale nam najbardziej smakuje właśnie z takiego mleka. 
Przygotowanie wafla jest bardzo szybkie, najlepiej zrobić go  dzień wcześniej. 
Potem trzeba go dobrze schować bo szybko znika :)

Sprawdzony przepis:
1 margaryna
1/2 szklanki mleka
2 szklanki mleka w proszku
2 szklanki cukru pudru
1 łyżka kakao

Margarynę rozpuścić w mleku. 
Po roztopieniu dodać mleko w proszku, (ja kupiłam granulowane) cukier i kakao, wszystko dobrze zmiksować. Przełożyć wafla, zawinąć go w folię, najlepiej przycisnąć czymś ciężkim i odstawić. Najlepiej smakuje na drugi dzień.






Mój trzylatek nie mógł się od wafelków oderwać :)


Przepis na tort z wiśniami znajdziecie tutaj.