piątek, 30 sierpnia 2013

Zwyczajnie...


Ostatnio ktoś mi zarzucił, ze moje stroje są zwyczajne i nie powinnam pisać bloga ani przedstawiać swoich stylizacji, gdyż nic nowego nie wnoszę. 
Zgadzam się, z tym że moje zestawy są lepsze albo gorsze, zwyczajne a niektóre bardziej przemyślane, mogą się podobać albo nie, dlatego każdy ma możliwość ich skomentowania.
W swoich stylizacjach stawiam na wygodę i klasykę a nawet zwyczajność gdyż jestem zwykłą osobą. 
Jednak lubię też w niewielkim stopniu przyciągać uwagę i nieraz mi się to udaje :)














Bluzka - Stradivarius
Spodnie - Promod

 Czy nadmiar dodatków powoduje oryginalność "stylizacji"? 
Czy ubranie zwykłej sukienki bez okraszenia jej zbędnymi detali nie jest"stylizacją"?
Czy strój musi prowokować i zwracać uwagę, że można go było nazwać "stylizacją"?

Czekam na Wasze opinie i do zobaczenia we wrześniu, bo bloga prowadzę dalej, gdyż sprawia mi to wielką frajdę!

Mam już w przygotowaniu świetne zdjęcia mojej "starej" fotografki więc do zobaczenia!

czwartek, 29 sierpnia 2013

Domostrada dla małych urwisów.

Mam nadzieję, że wśród zaglądających na mojego bloga osób są mamy dlatego dzisiaj przedstawiam naszą salonową autostradę - DOMOSTRADĘ.
Jest to moja propozycja na nadchodzące chłodniejsze a może nawet deszczowe dni. 
Wiem, że salon to nie plac zabaw ale dopóki chłopcy są mali, bawią się wszędzie a ja w każdym pomieszczeniu znajdę ich zabawki. Dlatego zgodziłam się na przyklejenie drogi w salonie, gdzie było na to  najwięcej miejsca.




Nie jest to żadna nowość ale ja o tej taśmie samoprzylepnej dowiedziałam się niedawno. 
Zaletą jej oprócz uwagi dziecka jest również cena - 25 zł oraz długość - 50 metrów.
Wadą - ścieralność, po miesiącu użytkowania drogi widać jej zniszczenia.





 W planach na jesień mamy kupno kolejkostrady. A ja mam cichą nadzieję na trochę spokojniejsze wieczory :)

wtorek, 27 sierpnia 2013

Letnie klimaty.

Dzisiaj przedstawiam Wam moje ostatnie letnie stylizacje. 
Nic nie mogę poradzić na to, że u mnie ciągle dominują wakacyjne klimaty oraz niebieski kolor  :)





Bluzka - Cropp
Spodenki - Camaieu
Torba- C&A






Bluzka - Reserved
Spodenki - Mango

Która stylizacja bardziej przypadła wam do gustu?

niedziela, 25 sierpnia 2013

Co można robić tylko w wakacje?

Jestem już w domu, jednak nadal wspominam wakacje we Włoszech. 
Dzisiaj zapraszam na ostatni wakacyjny post, kilka rad i garść wspomnień.

Na początek szaleństwa moich pociech:

Jak mieć chwilę spokoju podczas plażowania :)

 Mamo po co mi czapka? Mam lepszy pomysł!



Mój pierwszy kabriolet:





Dla niektórych wakacje się już kończą.
Ale niektórzy mogą jeszcze poszaleć więc może jednak ktoś skorzysta z moich porad 
"Co można robić tylko w wakacje?":

- malować paznokcie na wszystkie kolory tęczy;
- spać do południa albo budzić się o świcie i iść na wschód słońca;
- brak makijażu ukrywać pod słonecznymi okularami;
- nie prostować włosów i zaplatać sobie warkocze;
- nie oglądać telewizji, wiadomości, faktów;
A co Wy byście dopisali do tej listy?


czwartek, 22 sierpnia 2013

Siostrzany sojusz.

A miało być tak pięknie. 
Ostatnia sesja fotograficzna z siostrą zapowiadała się ciekawie. Jednak najpierw pogoda a potem dzieci nam ją skutecznie popsuły. Mimo wszystko post musi być  :)

 Dlaczego fajnie jest mieć młodszą siostrę?
- pójdzie z Tobą na zakupy, doradzi, bez krępacji skrytykuje, ale również skomplementuje;
- pożyczy Ci ubrania, gdy nie masz już w czym chodzić... weźmie również kilka Twoich ubrań i da im nowe życie;
- informuje Cię o nowinkach modowych i kosmetycznych;
- zajmie się Twoim dziećmi bo nie ma jeszcze swoich :)
- gdy jest Ci smutno jest przy Tobie;

A co Wy byście dopisali do tej listy? Jeśli oczywiście macie siostrę :)










Siostry wyjeżdżają, więc pogoda się psuje...

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Pink Lady :)

 
Moje wakacje pomału się kończą. 
Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze przed odjazdem zrobić kilka zdjęć nad morzem .
A tym czasem kolejne wieczorne wyjście, Stare Miasto Ripatransone.
Pamiętacie różową sukienkę z second handu?
Za Waszą namową spakowałam ją do walizki i odważyłam się ją założyć. Na szczęście był już wieczór i mogłam do niej ubrać bolero zakupione na tutejszym targu za 3 euro . Dzięki temu nie czułam się taka odkryta...








Najwęższa ulica Włoch, ma jedynie 43 cm szerokości.




Posprzątane, więc odlatuję :)


Sukienka - sh 5zł
Kurteczka - targ, Marketo 3 euro