wtorek, 3 czerwca 2014

Smerfetka.



Jedną z bajek, które oglądałam w dzieciństwie były Smerfy.
Podobały mi się przygody tych niebieskich stworzeń, ich dobroć i życzliwość, jednocześnie ciągła walka ze złym Gargamelem.
Nie miałam swojej ulubionej postaci, chociaż najbardziej imponował mi Papa Smerf a szkoda mi było Ciamajdy. Natomiast za postacią Smerfetki, którą dzisiaj przypominam swoim niebieskim zestawem, nie przepadałam. Uważałam ją za niezbyt rozgarniętą blondynkę, lubiącą kwiatki...
A Wy mieliście ulubioną smerfną postać?


Poza niebieskim strojem, prezentuję również słodką biżuterię ze sklepu Born Pretty, którą możecie zamówić z 10% zniżką korzystając z kodu rabatowego - RZYT10.
Zapraszam serdecznie.











 

Kapelusz - House
Spodnie - Orsay
Marynarka - Cropp 
Bransoletka - tutaj
Naszyjnik - tutaj

Zdjęcia - Mariusz, dziękuję ;)

20 komentarzy:

  1. A ja mysiałam ze Rudym nie pasuje niebieski .... Świetne spodnie ... Uwielbiam we wzory i kwiaty ... Ale na kimś . Sama sie w nich nie czuje dobrze . W roli smerfetki wyglądasz bardzo zadziornie ;)
    Ja nie lubiłam smerfow , co ciekawe moje córki tez nie ;) za to mąż bardzo , najbardziej zgrywusa- swoje całkowite przeciwieństwo

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny zestaw zwłaszcza spodnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne kolory, spodnie super. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny zestaw - rewelacyjna marynarka <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nice color for this jacket and I like also your floral pants!!!! Kisses,
    Eni

    http://eniwherefashion.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie smerfna z Ciebie Smerfetka:)
    Wyglądasz cudnie, i te kolory, ach:)!!!
    Zgrywus był świetny:):):)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny zestaw!! ;))))
    pozdrawiam ;-]
    http://fashion-styleeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Biorę cały zestaw! :)
    Co do Smerfetki, to miałam identyczne skojarzenia, jak Ty - że naiwna, pusta blondynka. ;) Można by było bardziej charakterną postać wprowadzić do tej bajki, bo było tam zdecydowanie za mało "kobiecych" akcentów. ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Smerfy to też moje dzieciństwo ;)
    A smerfetka, to mam teraz wrażenie, ze jako jedyna kobieta w świecie smerfów, postrzegana była jako głupia, naiwna, niemądra kobieta. Mężczyzna był twórcą tej bajki ? ;))
    Wyglądasz fantaystycznie, w kapeluszu Ci ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie wyglądasz :0 Bardzo ładna marynarka :)
    W dzieciństwie także lubiłam Smerfy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowicie pieknie Ci w blekicie. Rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Love your outfit, so beautiful.

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam niebieski i wszelakie jego odcienie więc uwielbiam też Twoją stylizację!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla mnie to Smerfetka się do Ciebie nie umywa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacyjny zestaw. U mnie bardzo podobny :) świetna marynarka i piękny naszyjnik!
    www.antymarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. super stylizacja!:) zapraszam do siebie

    www.kkaasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Wzór spodni i kapelusik-rewelacja ;-). Co zaś do Smerfów-kurcze do dziś je chętnie oglądam ;-)).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz. Konstruktywna krytyka mile widziana. Jeśli masz ochotę obserwuj, nie proponuj obustronnej obserwacji! Staram się wchodzić na każdy blog i jak mi się spodoba to na pewno zostanę na dłużej!