niedziela, 30 listopada 2014

2 URODZINKI BLOGA!


      Trudno mi w to uwierzyć jednak dzisiaj mijają dwa lata, odkąd zaczęłam przygodę z blogiem. Pomysł zrodził się podczas mojego urlopu wychowawczego, głównie dla zabicia czasu. Na początku miał być to blog o moim stylu życia, który z czasem przeistoczył się w blog modowy, z wpisami kosmetycznymi i kulinarnymi. Jeśli chodzi o kwestię pisania to nic się nie zmieniło - lubię pisać ale krótko i na temat, więc teraz zapraszam na bardziej przyjemną część wpisu i przypomnienie, co wydarzyło się przez te dwa lata. 


    Pochwaliłam się Wam moimi ozdobami świątecznymi oraz techniką decoupage. 



    Powrót do pełnej aktywności zawodowej spowodował, że zaniechałam robótek ręcznych a skupiłam się na sesjach modowych.
    Ponadto tematy, które szczególnie Was zainteresowały to języki miłości oraz mity na temat małżeństwa.
    A przepis kulinarny, który Wam przypadł do gustu to łosoś pod serową pierzynką oraz mój jedyny i sprawdzony przepis na tort


 
       Mogliście również śledzić moją przygodę z fotografią podczas zajęć w Ognisku Kultury Plastycznej oraz występ w telewizji śniadaniowej.

     Dziękuje za to, że jesteście, że wyrażacie swoje opinie w komentarzach, za nowe znajomości, świetnie spędzony czas podczas sesji zdjęciowych i spotkań.

piątek, 28 listopada 2014

Wyniki konkursu kosmetycznego!

Z niewielkim opóźnieniem spowodowanym moją niedyspozycją mam dla Was wyniki konkursu kosmetycznego.
 

Po dokładnym sprawdzeniu wszystkich zgłoszeń miło mi ogłosić, że
kosmetyki wygrywa nr zgłoszenia 45: 
 
1. Obserwuję jako: Angel
2. Lubię na Facebooku i udostępniłam jako: Księga Zaklęć Kosmetycznych
3. E-mail: joanna.wrona17@gmail.com


Angel, serdecznie gratuluję i wysyłam informację
na e-maila.

Dziękuję wszystkim za zabawę. 
 
A już po niedzieli zapraszam na kolejny konkurs, w którym do wygrania skórzana torebka z www.sklep-torebki.pl.
 

środa, 26 listopada 2014

RozWesel się.


      W zeszłym tygodniu  hucznie obchodziliśmy 7 urodzinki mojego syna Wiktora. Z tej okazji udekorowałam dom balonami, pomponami i lampionami. Chciałam, żeby było wesoło i kolorowo. Wcześniej trafiłam do sklepu rozwesel.pl, którego oferta pomogła mi w realizacji zamierzonego celu.
      Jednocześnie miałam przyjemność wziąć udział w akcji Mamo rozwesel się, zorganizowanej przez ten sklep, dedykowanej Mamom, które z zaangażowaniem wychowują swoje dzieci. Intencją akcji było podanie uśmiechu, abym mogła go odwzajemnić i odetchnąć :).
    Z dużą przyjemnością otworzyłam nadesłany rozweselony list i drobny upominek. Jeszcze większą radość sprawiła mi poduszka - jak gwiazdka z nieba, którą mój syn dostał od rozwesel.pl w prezencie. 

     Zachęcam do odwiedzenia sklepu i przejrzenia oferty, gdyż mam dla Was małą niespodziankę - kod rabatowy 10% na zamówienia od 100 zł - rabat nie dotyczy kosztów przesyłki. Aby skorzystać z rabatu należy w koszyku na sklepie w miejscu bony rabatowe wpisać hasło "nieperfekcyjna Kasia".
Rabat obowiązuje do 17.12.2014.



"Mamo,
wiemy jak wiele spraw masz na głowie.
Wiemy, że nie wszystko układa się po Twojej myśli.
Wiemy, że ogranizujesz swoją pracę tak,
aby Twój dom był  miejscem ciepła i miłości ......

Usiądź w ulubionym fotelu i pozwól sobie na chwilę dużego dopoczynku.
Poczuj wolność motyla, dotknij chmur i na zawsze zatrzymaj ten moment dla siebie...."








poniedziałek, 24 listopada 2014

Francuzki nie sypiają same.

płaszcz - tutaj / sukienka - Mohito/ szpilki - czasnabuty
zdjęcia - Mariusz

      Niedawno wpadł mi w ręce poradnik "Francuzki nie sypiają same" w którym padło pytanie - dlaczego właśnie Francuzki, spośród wszystkich narodowości, najlepiej radzą sobie w relacjach z mężczyznami? Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić kilkoma odpowiedziami na to pytanie.

1. Francuzki nie umawiają się na randki, mają grupę towarzyską, w której są także mężczyźni. Wydają przyjęcia, spotykają się ze znajomymi po pracy. Na przyjęcia zapraszają nowych i starych przyjaciół. Francuzka nie zdradza przed mężczyzną, że ma ochotę go poderwać. On sam się tego domyśli. Francuzka demonstruje swoje talenty kulinarne i umiejętność bawienia gości. 
2. Francuzka chodzi zamiast jeździć samochodem, robi to bo chce być zauważona, jest to jednocześnie wspaniała gimnastyka. Kiedy idzie na spacer z potencjalnym kochankiem, on ma nie wiedzieć, że to randka... wtedy za nic nie płaci, nie ma więc problemu usługi za usługę. A najważniejszy jest fakt, że ten mężczyzna widzi jak patrzą na nią inni.
3. Francuzki poznają mężczyzn na żywo, nie za pośrednictwem internetu. Kokietują wszystkich w świecie rzeczywistym, w muzeum, w kinie i w barach. Są czarujące i odrobinę uwodzicielskie.
4. Francuzki wyglądają naturalnie. Zawsze eksponują tylko jedną część ciała, np nogi, wkładając krótką spódniczkę albo eksponują usta, malując je czerwoną szminką. Nie modelują włosów suszarką, w ogóle nie poświęcają im wiele uwagi -  wolą je mieć w nieładzie i rozwiane przez wiatr.
5. Francuzki pozostają w dobrych stosunkach ze swoimi byłymi partnerami 
6. Francuzki są bystre, jeśli nawet takie nie są w rzeczywistości, to mają przy sobie książkę i okulary. Wiedzą, że taki wygląd ma działanie erotyczne.
7. Francuzki używają dobrych rzeczy codziennie, nie trzymają spakowanej porcelany, perfum na specjalne okazje. Codziennie noszą seksowną bieliznę, a góra i dół są do siebie dopasowane. To jedna z ich tajemnic nadzwyczajnej pewności siebie. 
8. Uwielbiają swoje ciało, używają pachnących kremów i balsamów. Trzymają głowę wysoko i stoją prosto.
9. Mają sekrety
10. Francuzki nie uznają niczego w nadmiarze. Kupują tylko jedną wspaniałą spódnice w sezonie, jedzą małe porcje. 
11. Trwają przy swoim mężczyźnie, nie próbują go zmienić i akceptują takim jakim jest. 
12. Francuzki nie pozwalają nikomu zapomnieć, że są kobietami. Ubierają się do pracy w kobiece stroje. Podróżują ubrane w spódnicę i botki. Wiedzą również, że mają prawo do bycia w złym humorze, kaprysów i emocjonalności. Życie jest o wiele zabawniejsze, jeśli człowiek nie próbuje przez cały czas zachowywać się rozsądnie.

Moje Drogie kobiety a ile z Was jest z Francuzki?









piątek, 21 listopada 2014

Rolki o każdej porze roku.

rolki - Decathlon / kamizelka - House / bluzka - Reserved / spodnie - Medicine
zdjęcia - Diana


     
      W pewien jesienny dzień moje chłopkami wyciągnęli mnie na drogowy plac zabaw. Korzystając z okazji zabrałam swoje rolki, które miałam po raz drugi na nogach. Do tej pory zdarzyło mi się kilka razy jeździć na łyżwach a rolki były moja miłością tylko w teorii. Czekałam na pomoc i asekurację oraz kilka cennych wskazówek od mojej siostry, która już wcześniej opanowała sztukę jazdy na tym sprzęcie. Podczas nauki największym problemem okazał się fakt, że nie czułam się pewnie na nawierzchni, miałam również problem z opanowaniem hamowania.  Jednak w miarę praktyki uświadomiłam sobie, że nie "taki diabeł straszny", dodatkowo endorfiny zostały uwolnione, a satysfakcja i ból nóg gwarantowany:).
         A Wy moi Drodzy, jeździcie na rolkach? Czy śmigacie na łyżwach po lodowisku? Ja ze swojej strony gorąco zachęcam do takiej aktywności fizycznej, póki drogi nie są jeszcze zasypane śniegiem!






 

Przypominam i zachęcam do wzięcia udziału w konkursie, który trwa jeszcze tylko do 23-11-2014:

http://nieperfekcyjnakasia.blogspot.com/2014/11/jesienny-konkurs-kosmetyczny.html
 

środa, 19 listopada 2014

Krata.


      Dzisiaj za oknem szaro, buro i ponuro. Myślę, że nie będę oryginalna pisząc, że zdecydowanie wolę piękną, ciepłą jesień niż deszczowe i chłodne dni. Dlatego jak tylko mogłam korzystałam z tej słonecznej pogody. Obawiam się, że to już jedna z moich ostatnich ciepło-jesiennych stylizacji.
       Wiecznie modna krata pojawia się również u mnie. Idealna na mało oficjalne wyjścia, spotkania ze znajomymi, spacer. Wzór najczęściej spotykany właśnie na koszulach. Stworzyłam połączenie standardowe - koszula, jeansy i szpilki. A jak Wy nosicie kratkę? :)
Miłego dnia!








 

koszula - cropp / spodnie - Reserved / szpilki - Stradivarius / bransoletka - Otien
zdjęcia - Diana