poniedziałek, 24 listopada 2014

Francuzki nie sypiają same.

płaszcz - tutaj / sukienka - Mohito/ szpilki - czasnabuty
zdjęcia - Mariusz

      Niedawno wpadł mi w ręce poradnik "Francuzki nie sypiają same" w którym padło pytanie - dlaczego właśnie Francuzki, spośród wszystkich narodowości, najlepiej radzą sobie w relacjach z mężczyznami? Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić kilkoma odpowiedziami na to pytanie.

1. Francuzki nie umawiają się na randki, mają grupę towarzyską, w której są także mężczyźni. Wydają przyjęcia, spotykają się ze znajomymi po pracy. Na przyjęcia zapraszają nowych i starych przyjaciół. Francuzka nie zdradza przed mężczyzną, że ma ochotę go poderwać. On sam się tego domyśli. Francuzka demonstruje swoje talenty kulinarne i umiejętność bawienia gości. 
2. Francuzka chodzi zamiast jeździć samochodem, robi to bo chce być zauważona, jest to jednocześnie wspaniała gimnastyka. Kiedy idzie na spacer z potencjalnym kochankiem, on ma nie wiedzieć, że to randka... wtedy za nic nie płaci, nie ma więc problemu usługi za usługę. A najważniejszy jest fakt, że ten mężczyzna widzi jak patrzą na nią inni.
3. Francuzki poznają mężczyzn na żywo, nie za pośrednictwem internetu. Kokietują wszystkich w świecie rzeczywistym, w muzeum, w kinie i w barach. Są czarujące i odrobinę uwodzicielskie.
4. Francuzki wyglądają naturalnie. Zawsze eksponują tylko jedną część ciała, np nogi, wkładając krótką spódniczkę albo eksponują usta, malując je czerwoną szminką. Nie modelują włosów suszarką, w ogóle nie poświęcają im wiele uwagi -  wolą je mieć w nieładzie i rozwiane przez wiatr.
5. Francuzki pozostają w dobrych stosunkach ze swoimi byłymi partnerami 
6. Francuzki są bystre, jeśli nawet takie nie są w rzeczywistości, to mają przy sobie książkę i okulary. Wiedzą, że taki wygląd ma działanie erotyczne.
7. Francuzki używają dobrych rzeczy codziennie, nie trzymają spakowanej porcelany, perfum na specjalne okazje. Codziennie noszą seksowną bieliznę, a góra i dół są do siebie dopasowane. To jedna z ich tajemnic nadzwyczajnej pewności siebie. 
8. Uwielbiają swoje ciało, używają pachnących kremów i balsamów. Trzymają głowę wysoko i stoją prosto.
9. Mają sekrety
10. Francuzki nie uznają niczego w nadmiarze. Kupują tylko jedną wspaniałą spódnice w sezonie, jedzą małe porcje. 
11. Trwają przy swoim mężczyźnie, nie próbują go zmienić i akceptują takim jakim jest. 
12. Francuzki nie pozwalają nikomu zapomnieć, że są kobietami. Ubierają się do pracy w kobiece stroje. Podróżują ubrane w spódnicę i botki. Wiedzą również, że mają prawo do bycia w złym humorze, kaprysów i emocjonalności. Życie jest o wiele zabawniejsze, jeśli człowiek nie próbuje przez cały czas zachowywać się rozsądnie.

Moje Drogie kobiety a ile z Was jest z Francuzki?









30 komentarzy:

  1. Same pierdoły to są ;);)
    Wiesz o tym , prawda ?!?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam pierdoły, trochę prawdy w tym jest :)

      Usuń
  2. świetna stylizacja ;) piękne zdjęcia ;)

    www.dark-drawer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. No to faktycznie prawdziwa Francja- elegancja! ;)
    Pięknieee!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Francuzki chyba mało, zauważyłam ostatnio spadek pewności siebie :)Ale chyba warto zacząć z tym walczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie jestem pewna, czy to prawda... co przeczytałaś :) lubię spacerować, ale nic ze mnie z Francuzki :) hihi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale pytanie czy lubisz spacerować sama czy z kimś :)

      Usuń
  6. byłam kiedyś dłuższy wakacyjny czas we Francji, co prawda na południu, dużom tam na kobiety paczała i jeśli te słowa pasują do jakichś Francuzek, to chyba najbardziej do młodych, wykształconych i z wielkich ośrodków ;P i raczej tych, którem w Paryżu widziała gdym tam przejazdem była ;P a nie w prowansalskich rewirach ;P ale - w sumie - niemal każda zamożna, młoda i lubiąca miejskie życie towarzyskie kobieta w Europie mieszkająca ma albo pozuje na mającą takie maniery i przyzwyczajenia ;P
    w każdym razie - nie tak dużo ze mnie w świetle tego posta Francuzki, bo byłych całe życie goniłam (jakbym chciała być z jednym czy drugim w dobrych relacjach, to by byłym nie był ;P), jak nie muszę się stroić, to stare swetry i wyciągnięte spodnie wdziewam, a dobrych perfum mi na rajd po warzywniaku szkoda ;P
    inne punkty bym jakoś tam podcągnęła ;P

    a sukienkę, to bym Ci ukradła ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, najlepiej być sobą i polegać na swojej intuicji a takie porady traktować z przymrużeniem oka. Aczkolwiek do niektóre patrzę bardziej przychylnym okiem - Trwają przy swoim mężczyźnie, nie próbują go zmienić i akceptują takim jakim jest. :)
      buźka

      Usuń
  7. Świetny post, zażyczę sobie tę książkę na święta;-)
    A Ty ubrałaś się adekwatnie do posta - kobieco i szykownie. I ja naprawdę nie wiem, jak Ty mogłaś zatytułować się Nieperfekcyjna!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny zestaw:) Super płaszczyk i buty

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio czytałam bardzo książkę " Bądź Paryżanką gdziekolwiek jesteś" Dużo podobnych treści. :-)
    Fajna faktura płaszczyka. Rękaw jest 3/4?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rękaw niestety okazał się za krótki dla moich dłuuugich rąk...

      Usuń
  10. Ciekawa historia z tymi francuskami... :)
    A Ty kochana fantastycznie wyglądasz w tym słonecznym świetle :) I te czerwone szpile... uwielbiam <3
    Pozdrawiam:)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz cudownie, no pięknie wręcz!
    Napatrzeć się nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ah,ah,ah, Kasia!!!! Beautiful photos and interesting post. You are elegant as always and I not have some "french style". Have a nice day, kisses,
    Eni

    http://eniwherefashion.blogspot.it/
    https://www.facebook.com/eniwherefashion

    OdpowiedzUsuń
  13. Płoniesz na tym portretowym!!! Pięknie!!!!
    Sukienka i butki bardzo mi przypadły do gustu:)
    Co do poradników - nie czytuję;)
    Co do podrywania - trzeba być sobą. Niewłaściwy facet odpada wtedy w przedbiegach;)
    I lepiej sypiać samej niż z tym złapanym byle był:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękności z Ciebie!! Te Twoje rude włosy!!! Bajka! Poradników nie czytuję, wychodzę z założenia że każdy jest jaki jest i nic na siłę. Jeśli mamy sposób bycia chłopczycy to nie ma szans by nagle stać się super seksi i kobiecą. Nawet jeśli się uda to tylko na chwilę i z jakim mężczyzną u boku pozostaniemy? Z tym który jest zafascynowany nami czy naszym fałszywym obrazem?

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia wyszły super ;) A Tobie nie muszę mówić, że pięknie wyglądasz, bo prawdziwa Francuzka wierzy w swój styl i wdzięk ;P a u Ciebie to widać...

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, z takiej stereotypowej Francuzki to mam bardzo niewiele :P
    Ale zajmę się Twoim strojem - wyglądasz genialnie. Na pewno jakbym była facetem to bym się za Tobą obejrzała (no dobra jako kobieta też :P z zachwytem rzecz jasna).

    OdpowiedzUsuń
  17. płaszcz jest cudowny! pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz. Konstruktywna krytyka mile widziana. Jeśli masz ochotę obserwuj, nie proponuj obustronnej obserwacji! Staram się wchodzić na każdy blog i jak mi się spodoba to na pewno zostanę na dłużej!