piątek, 5 grudnia 2014

Pieczona dorada na piątek i nie tylko.

 
        Pieczona ryba to idealna propozycja na obiad, nie tylko z okazji piątku. Przygotowanie jej zajmuje bardzo mało czasu, a minimalna ilość składników sprawia, że nie jest to skomplikowane danie. Jest za to zdecydowanie smaczniejsza i zdrowsza, niż na przykład kostka z mintaja albo paluszki rybne :).




Składniki:
świeże dorady ( u mnie pojawiły się w Biedronce)
sól, pieprz
1 ząbek czosnku na rybę
cytryna
oliwa z oliwek
    Ryby myjemy, osuszamy, przyprawiamy z zewnątrz i wewnątrz solą i pieprzem. Następnie nacinamy ją i w te nacięcia wkładamy plasterki czosnku. Do środka ryby można ewentualnie włożyć kilka gałązek świeżych ziół. Rybę skrapiamy oliwą i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku ok. 25-30 minut. Przed podaniem rybę skrapiamy sokiem z cytryny. Smacznego!

 



   Dzisiaj u mnie oprócz pysznej rybki, Wielkie Pierniczenie :)czyli coroczne pieczenie pierniczków. Relacja z tego wydarzenia już niebawem...

12 komentarzy:

  1. bardzo lubię te rybę:) haha ja się biorę jutro na pierniczenie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ryby, a tej jescze nie jadłam, pora to nadrobić !

    OdpowiedzUsuń
  3. A nie przy przypadkiem Dorada , nie Dorata ;);)
    Chochlik wdarł sie w tytuł ;);)
    Tak , owszem lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pycha:) u mnie dzisiaj również była rybka na obiad :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ryby uwielbiam, a przede wszystkim filety. Tej nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Love fish and love so much sea bream!!!! Nice suggestion Kasia! Check out my blog when u have time. Kisses,
    Eni

    http://eniwherefashion.blogspot.it/
    https://www.facebook.com/eniwherefashion

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale masz piękny świateczny nagłówek! ;)
    Ja z ryb to tylko filety, niestety rzadko robię, to mój błąd, bo zdrowe są ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglada przepysznie, a ze lubie dorade, to na pewno twoj przepis wyprobuje!

    OdpowiedzUsuń
  9. alez to smakowicie wygląda !!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz. Konstruktywna krytyka mile widziana. Jeśli masz ochotę obserwuj, nie proponuj obustronnej obserwacji! Staram się wchodzić na każdy blog i jak mi się spodoba to na pewno zostanę na dłużej!