środa, 31 grudnia 2014

Summary of December.

     Moi drodzy ja jestem już gotowa na powitanie Nowego Roku, w wersji Pin-up girl jeszcze mnie nie widzieliście! Zaczynam zabawę na szampańskiej domówce w gronie moich bliskich. Jeśli macie jeszcze chwilkę przed "wielkim balami" to tak na szybko, zapraszam na podsumowanie miesiąca.


     Grudzień był bardzo udany, mimo, że zimowy, jednak ciepły. Obfitował w wiele wydarzeń, w których miałam przyjemność uczestniczyć. Przed wszystkim niezapomniany koncert LemON w Eterze. Klimatyczne show, w doborowym towarzystwie, a z klubu wychodziłam z piosenką na ustach "Jutro", znacie? lubicie? :)  


Niepublikowane zdjęcia z moich grudniowych sesji:








Warsztaty food design z Kubą Korczakiem w Krzywym Kominie.
   Moje pierwsze warsztaty tego typu, na których miałam możliwość nauczyć się między innymi prawidłowego trzymania noża. Poznałam też nowe smaki min. gęsinę, zapach trawy cytrynowej i pierwszy raz sklarowałam masło. Potrawy na pierwszy rzut oka wydawały się wymyśle i trudne w wykonaniu ale za sprawą prowadzących okazały się  banalnie proste. Organizatorom i prowadzącym bardzo dziękuję! Zagapiłam się i zapomniałam o aparacie, więc zdjęcia tylko z telefonu.
Menu:  
Przystawka zimna – śledź bałtycki z kurkumą, trawą cytrynową i rodzynkami.
Przystawka ciepła – won tony z maślakami, imbirem, kozią bita śmietaną i oliwą bazyliową.
Danie główne – tataki z gęsi z puree z pietruszki i marynowanego różowego imbiru z zielonym ogórkiem i kolendrą.
Deser – leniwe z kozim serem z lawendowym cukrem pudrem i malinami.

 



 

 


Świątecznie pieczenie:


Renifer wykonany przez Mariusza :)




W Nowym Roku życzę Wam:

ZNALEZIENIA (jeśli nadal szukacie)

WYJAŚNIENIA (jeśli nadal coś tego wymaga)

SPEŁNIENIA (jeśli czujecie, że chodzi o coś więcej)

A przede wszystkim MIŁOŚCI i SPOKOJU - niech zagoszczą w Waszym domu.

18 komentarzy:

  1. Kochana wszelkiej pomyślności już w Nowym Roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. SUPER POST!

    Oby ten ROK BYŁ lepszy niż 2014!

    OdpowiedzUsuń
  3. Udany grudzień :)
    Dużo szczęścia i dobroci!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pin up - super, impreza chyba była udana.

    pozdrawiam noworocznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba styl a'la pin up girl ;)
    a za zespołem LemON nie przepadam... nie wiem czemu, ale wokalista strasznie mnie irytuje, jak tylko słyszę w radiu jakąś jego piosenkę to automatycznie zmieniam stację :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę Ci aby w Nowym Roku działo się jeszcze więcej! Wszystkiego Dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny post :)
    wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy wpis ;) Wiele sie z niego nowego dowiedzialam.
    Co sadzisz o tym serwisie aukcyjnym ? Wydaję się wiarygodny, a i jeszcze perspektywa latopa za 2 zł jest kusząca ;)
    Link do Serwisu

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu widzę, że bez aparatu coraz więcej się uśmiechasz!!!! :) Miesiąc intensywny, ale na pewno satysfakcjonujący. Stylizacja z Sylwestra rewelacyjna!!!! Pozdrawiam cieplutko i życzę samych dobrych rzeczy na 2015.
    www.antymarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wyglądałaś w Sylwestra :) Życzymy dalszych sukcesów!
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  11. Hi Kasia and thank you for your visit! It is nice to see the photos that we had not seen before! I wish that 2015 is full of happiness and good things! Kisses from Italy,
    Eni

    http://eniwherefashion.blogspot.it/
    https://www.facebook.com/eniwherefashion

    OdpowiedzUsuń
  12. Stylówka odjazdowa!!!!!!!!:D
    Cała reszta też mi się podoba..Może, to gotowanie mniej, bo nie przepadam;))
    Jak najwięcej uśmiechu w tym roku Ci życzę i moc zdrowia!!! Nie przemarznij na tej Górce Partyzantów;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nogi do samej szyi;-)

    A gotowanie to pasja czy raczej coś zawodowego?

    OdpowiedzUsuń
  14. ALe fajnie wyglądasz na pierwszych zdjęciach!
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  15. czyli w grudniu działo się :) dalszych sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
  16. Najfajniejsza Twoja stylóweczka pin up'owa !!! I warsztaty bardzo mnie zaciekawiły:) A przypadł Tobie do gustu zapach i smak trafy cytrynowej?? Powiem szczerze że jak jest jej troszkę (w kuchni tajskiej) to zniosę ale większe ilości mnie odrzucają;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz. Konstruktywna krytyka mile widziana. Jeśli masz ochotę obserwuj, nie proponuj obustronnej obserwacji! Staram się wchodzić na każdy blog i jak mi się spodoba to na pewno zostanę na dłużej!