piątek, 16 października 2015

Happines is a day called Friday.

marynarka - tutaj / bluzka - New Yorker / torba- New Look / zegarek - Deja vu
zdjęcia - Edyta Cygan

       
       Piątek, piąteczek, piątunio. Dzisiaj mogłam sobie pozwolić na luźniejszy, mniej "służbowy" strój. Po ciężkim tygodniu piątkowe wyjście z pracy jest pełne entuzjazmu. Jak zakończy się dzień? Imprezą w knajpie ze znajomymi? Relaksem w domowym zaciszu? Nie wiem jeszcze, jednak cieszę się bardzo, że to już weekend! A jakie są Wasze plany na piątek?








 



7 komentarzy:

  1. Koszulka naprawde swietna :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. o jak wesoło :-) ja właśnie leżę pod kocem zasmarkana.... taki mój chorowity piątek :-(

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, piątek po południu to fajny czas, szczególnie gdy przed nami wolny weekend :)
    Mój plan to odpoczynek a czy się uda to czas pokaże :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi Kasia and thank you for your visit! Congratulations for your beautiful casual outfit. I love so much your funny tshirt!!! Have a nice day, kisses,
    Eni

    Eniwhere Fashion
    Eniwhere Fashion Facebook

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie przełamałaś cały look żółtą , słoneczną torebką! :)
    http://justmakeyourstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ognista ruda!!! To lubię:)))
    Fajne kolorki, lużno, z humorem - podoba mi się!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz. Konstruktywna krytyka mile widziana. Jeśli masz ochotę obserwuj, nie proponuj obustronnej obserwacji! Staram się wchodzić na każdy blog i jak mi się spodoba to na pewno zostanę na dłużej!