środa, 14 października 2015

Zupa krem dyniowy.


      Stała na parapecie i czekała kilka dni, aż naszła mnie na nią ochota. Okazała się pyszna, pożywna i rozgrzewająca - ze sporą dawką imbiru.
      Z czekającej dyni miał być wazon, ewentualnie ciacho ale skończyła w garnku z bulgoczącą wodą....  Dokładnego przepisu na zupę nie potrafię Wam nie podać, bo wszystko dodawałam na oko. Do kremu użyłam - kilku marchewek, parę ziemniaków, dyni, cebuli i imbiru. Na koniec uprażyłam pestki i dodałam trochę śmietanki. Pycha!
A Wy jakie dyniowe specjały lubicie?






5 komentarzy:

  1. jest kolejna na liście zup do przyrządzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zjadłabym... gdyby mi ktoś ugotował:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy nie jadłam zupy z dyni, może nadszedł czas, żeby spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz. Konstruktywna krytyka mile widziana. Jeśli masz ochotę obserwuj, nie proponuj obustronnej obserwacji! Staram się wchodzić na każdy blog i jak mi się spodoba to na pewno zostanę na dłużej!