środa, 16 marca 2016

Navy blue & black outfit.

koszula - Wólczanka / marynarka - Orsay / jeansy - Levis / sztyblety - Venezia
zdjęcia - Paweł Kowalczyk


         Ostatnie spojrzenie do lustra, ostatnie poprawki i jestem gotowa. Granatowo-czarny zestaw może na wielkie wyjście nie bardzo się nadaje ale czuję się w nim świetnie. Po pierwsze wygodnie, po drugie odrobinę elegancko. Tak jak lubię najbardziej. 
        W ostatnim poście prosiłam Was o pomysły co zmienić aby nie pochłonęła nas rutyna, która pojawiła się wraz z brakiem słońca i przedłużającą się zimą. Jak stawić czoła braku energii i zniechęceniu... Proponujecie wyjazd, zmianę otoczenia, kurs językowy, nowy sport.  Kategorycznie zabraniacie mi zmiany koloru włosów ;). O swoich zmianach jakie wprowadzam, napiszę Wam już niedługo. Miłej środy, we Wrocławiu dzisiaj świeci słońce! 





12 komentarzy:

  1. Nic się nie zmieniasz kochana ! Jak zawsze promieniejesz ;) Zestaw genialny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prosty, ale fajny i elegancki zestaw :D

    OdpowiedzUsuń
  4. W Łodzi też dziś słonecznie :D
    Wreszcie!

    Elegancko wyglądasz, tak formalnie :)

    Czekam na raport ze zmian ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. pasuja ci takie ciemne kolory ;) Świetnie wyglądasz ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  6. Minimalizm rządzi! I ruda!:D
    Rewelacyjnie wyglądasz!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealny zestaw do jakiejś poważnej pracy, a tak przy okazji to bardzo fajny pomysł z tym pierwszym zdjęciem, bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealny zestaw do biura, chetnie tak się ubieram, bo to taka trochę przełamana elegancja. Kostium to już dla mnie zbyt wiele, czuję się w nim zbyt usztywniona. Pewnie, że nie zmieniaj koloru włosów. Ja też marzyłam o takim i nawet przez rok taki miałam, niestety, było mi w nim bardzo nie do twarzy. Rude włosy wyglądały na mnie nienaturalnie, co innego u Ciebie. Ślicznie w nich wyglądasz i tak "charakternie" ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz. Konstruktywna krytyka mile widziana. Jeśli masz ochotę obserwuj, nie proponuj obustronnej obserwacji! Staram się wchodzić na każdy blog i jak mi się spodoba to na pewno zostanę na dłużej!