środa, 6 kwietnia 2016

Kelnereczka - skrzydełko czy muszka?

koszula - Wólczanka / marynarka, spódnica - Reserved
zdjęcia - Paweł Kowalczyk / FB 

      Pierwsza studyjna sesja Navy blue & black outfit z Pawłem bardzo Wam się spodobała. Podczas kolejnej  wcieliłam się w kelnereczkę. Mimo, że miało być biurowo, elegancko - wyszło jak z restauracji... Podczas studiów miałam okazję dorabiać jako kelnerka na bankietach ale wtedy nie wyglądałam tak wytwornie. Czy odważę się tak kiedyś wybrać do pracy... czemu nie :).

Z nieskrywaną przyjemnością zapraszam Was na sesję "Skrzydełko czy muszka?".










14 komentarzy:

  1. Zdecydowanie muszka, choć spódnica również świetnie leży. Udana sesja :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie czasem http://zszafykariatydy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, Kasiu, że ja uwielbiam muchy - nie mogę więc oczu od Ciebie oderwać!
    Wyglądasz pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgrałyśmy się w czasie tym zestawami. Super :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna czarno-biała klasyczna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mucha dodaje całej stylizacji charakteru! Pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba muszka w kobiecym wydania - dodaje charakteru i tego czegoś!! :) Wyglądasz przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne Kasiu wyglądasz! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. w tej muszce - idealnie! Bardzo mi się podoba ;)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna sesja!!! Bardzo seksi wyglądasz, pomimo, że zapięta pod samą szyję:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz. Konstruktywna krytyka mile widziana. Jeśli masz ochotę obserwuj, nie proponuj obustronnej obserwacji! Staram się wchodzić na każdy blog i jak mi się spodoba to na pewno zostanę na dłużej!