piątek, 4 sierpnia 2017

Nowości kosmetyczne do włosów i nie tylko.


Poniżej przedstawiam Wam produkty, które miałam przyjemność testować dzięki uprzejmości ofeminin.


Garnier Fructis Goodbye Damage - nieziemsko owocowy dla super włosów, zawiera ekstrakt z olejku z owoców amli oraz keraphyll, aby naprawić uszkodzenia włosów spowodowane działaniem czynników zewnętrznych. Amla w Fructis Goodbye Damage bogata jest  w witaminy A i E, garbniki i flawonoidy, dzięki czemu głęboko nawilża i odbudowuje uszkodzone włosy.
Na początku wiedziałam, że mogę spodziewać się jednego - obłędnego, owocowego zapachu, jednak nie o zapach chodzi ale o działanie. Szampon bardzo dobrze oczyszcza włosy, jednocześnie ich nie przesusza i nie obciąża. Maska to już prawdziwy majstersztyk, rewelacyjnie nawilża, odżywia i nadaje objętości. Włosy są po niej gładkie i dociążone. Jestem bardzo zadowolona i szczerze polecam te produkty. 

Mleczny szampon i odżywka hairmilk firmy Nivea. Bardzo lubię produkty tej marki, jednak do tej pory używam ich głównie w postaci kremów do rąk i balsamów.
Po pierwsze zapach - klasyczny jak wszystkie produkty Nivea. Szampon dobrze się pieni. Włosy po użyciu są jedwabiście miękkie, lśniące i odżywione. Odżywka pozytywnie działa na końcówki. Są nawilżone, nie puszą się. Produkty dobre ale bez rewelacji. 



Szampon i tonik rozświetlający bez spłukiwania do koloryzowanych i matowych włosów Botanicals Fresh Care. 
Szampon według mnie sprawił się całkiem nieźle – włosy po jego zastosowaniu są gładkie, dobrze się rozczesują, a skóra głowy jest dobrze oczyszczona. Kosmetyk przyjemnie pachnie, ma perłowy kolor, jest dość gęsty. Szampon jest zamknięty w opakowaniu, które ma aż 400ml pojemności i jest zaopatrzone w pompkę.
Byłam bardzo ciekawa toniku do włosów. Pierwszy raz spotkałam się z taką formą kosmetyku. Tonik znajduje się w opakowaniu wyposażonym w dobrze działający atomizer, który rozpyla na włosach gęstą mgiełkę. Pierwsze, na co zwróciłam uwagę po jego użyciu, to przyjemny zapach, który pozostawia na włosach. Kosmetyk nie obciąża włosów, ani ich nie skleja. Psikam tonik na jeszcze mokre włosy, zapach utrzymuje się długo, a włosy błyszczą. Ten produkt jest naprawdę godny polecenia! Używam go tylko na specjalnie okazje, bo niestety, ale przetłuszcza włosy (obciąża je). Efekt nabłyszczenia natychmiastowy i widoczny.


 

Lekki kojący krem nawilżający Mixa PRO-TOLERANCE został stworzony, aby nawilżać, łagodzić i zmniejszać reaktywność skóry nadwrażliwej. Niewielka liczba składników pozwala zminimalizować ryzyko wystąpienia alergii, a formuła kremu pozbawiona konserwantów zapewnia optymalną tolerancją dla wszystkich rodzajów skóry, także nadwrażliwej skóry twarzy oraz okolic oczu.
Bardzo lubię kosmetyki tej firmy. Krem praktycznie nie pachnie, a dzięki pompce aplikujemy odpowiednią ilość kremu, jest też to higieniczne rozwiązanie. Wolny od parabenów i barwników, przyjazny dla alergików, zmniejsza reaktywność skóry nadwrażliwej. Skóra jest ukojona, odzyskuje uczucie komfortu, jędrności i nawilżenia. Polecam.
 

3 komentarze:

  1. bardzo lubię produkty garniera do włosów

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie Mixa nie przypasowała... Musiałam odstawić tak mnie zapchał..
    Ale kosmetyki Garniera bardzo lubię:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz. Konstruktywna krytyka mile widziana. Jeśli masz ochotę obserwuj, nie proponuj obustronnej obserwacji! Staram się wchodzić na każdy blog i jak mi się spodoba to na pewno zostanę na dłużej!